•
...ukrytego we śnie westchnienia,
pijaństwa zbyteczne, widzenie poprzeczne.
pulsują żyły, jak gdyby tańczyły.
przewidywalne.
straszne zarazem.
języka w gębie nie na tyle, by przyodziać.
martwi.
potrzebowałbym wyprawy do Krainy Łagodności.
big łyk, deep breath.
kolejny dzień. Jeden z ciekawszych.
w określonym względzie jednak taki sam.
Komentuj(0) • wieczorem, jakżeby inaczej.
noc też wchodzi w rachubę.
Myśli urwane:
tak się zastanawiam, czy te stadium zostanie przez nich osiągnięte.
Dziwne to. Mama zawsze mi powtarzała ,że dobro i życzliwość wraca do człowieka ze zdwojoną siłą.
Na pewno jest w tym wiele racji, nie wiem czy to reguła.
Niewidzialna smycz.
Za rogiem czai się, pożera wzrokiem, zabiera oddech. Miękną nogi?
Nowy semestr rozpocząłem też. Myślę ,że warto wspomnieć o tym. Zajęć więcej, radia więcej. Przemyśleń tyle samo, czasu na nie jednak mniej. Ale uwielbiam siedzieć za sitkiem, teraz 3 razy w tygodniu mam okazję uwielbiać.
Wyjątki wyjątki.
Zimo dobra, bielą otul nas,
Bo każda nasza chwila przebudzenia czeka,
Z dawnych smutków oczyść naszą twarz,
Bo mamy jechać razem, a droga daleka.
I niech się spełni złotej łaski czas.
Komentuj(0) • wieczorową porą.
powiadali powiadali nie chwal dnia przed zachodem słońca.
walka o baranka
jeśli miała trwać to niech trwa.
cieplejszy wieje wiatr!
jak się uśmiecha pan Szym ? tak o --> :)
Komentuj(0) • gdy świat jawi się dźwiękiem.
czas płynie - wszystko płynie.
upłynniasz myśl.
spływa po tobie, bez większych oporów.
przelewasz kropla po kropli, bliżej pustki.
kończy się po policzku spływającą.
Komentuj(0) •
z rozmyślań przy każdej sposobności.
wymowny gest - dla potwierdzenia ,że tak jest.
blade nadzieje ,że nie jest.
rekreacyjnie ,posesyjnie wybraliśmy się ekipą gabarytowo - 7 osobową na osławioną Opolską górkę.
sanki ,'dupoloty' i inne 'bele co' i zabawa przednia. Upadki stylowe, ciuchy mokre , gęby uśmiechnięte ;)
tu biuro ludzi zagubionych.
fakt faktem, ciężko jest się bawić nie myśląc o problemach ogromnego świata, może się kiedyś nauczę.
zastanawiam się gdzie leży przyczyna tego - że mój krótki gimnazjalny romans z carpe diem i trybem co ma być to będzie, trwał tylko tyle.
niektóre zdarzenia ,czy też działania poprostu nie są moje.
nie wiem czy stary duch w młodym ciele to dobre rozwiązanie ale chyba nieodwracalne.
z perspektywy dalekiego jutra to nawet mnie to cieszy, ale jaki jest smak cudzego powietrza?
gwarant grejpfruta.
Komentuj(2) •
zastanawiające zagadnienia egzaminu z życia.
"słyszysz? tak smakuje niknaks" nosz kur.
długo musiałem czekać żeby eblog przestał wisieć.
z tego miejsca pragnę podziękować adminom za niezwłoczne przywrócenie pracy serwera.
usterka musiała być potężnych gabarytów skoro zajęło to trzy tygodnie.
ale ważny jest końcowy efekt.
jak już wspomniałem jakiś czas zabierałem się do skatowania przemyśleń słowem pisanym, w końcu jest mi to dane.
o Boże jak niepewne nasze losy, jaka potężna siła nami toczy
ile złych godzin serca nam spustoszy zanim...
nurtuje mnie pytanie, czy egoizm jest bezinteresowny
czy może kieruje nim własny interes?
czy może jednak zysk jest związany ze stratą innych, tylko czy można zyskać coś na zasadzie : ono nie ma mieć nie będzie?
jak WooWoo z tą zasadą.
miejsca przedmioty kształty drzwi.
czy pan czasem nie próbuje z niego ucieć?
mam wyłączność na ten skrawek horyzontu!
Komentuj(0) • nowy rok
Zaczyna się nowy rok.
Co prawda tak samo jak ten poprzedni się kończy.
Jest nadzieja na dobre dni - we mnie jest.
Bo też chcę żeby była.
Trzymajmy kciuki za młodego, oby dał radę!
Komentuj(1) • 22:52
szkłem ryte skrycie tatuaże.
ogólnie rzecz biorąc, gdzieś trzeba wypluć.
zatem witam.
nie polegaj nawet na sobie, znasz się przecież na tyle żeby wiedzieć, że nie wiesz o sobie nic.
dycham dycham.
wszystko płynie wraz z prądem, ale można po wodzie chodzić.
jak?
warstwa zdechłych ryb.
tak tortem takim.
czy tort ma zdolność odradzania się kawałek po kawałku?
a gdy nie ma kawałków? już.
prostym rachunkiem to ,że bez mnożenia nie będzie dzielenia. no i nie ma.
smutnym wnioskiem ,że wnętrze najczystsze acz jęczące ma akustyczna ta obok, tak ta. acz'e acz'e acz'e.
powietrze nie powinno być wspólne.
of what was everything.
Komentuj(1) • pewnego wieczoru
na pisanie mnie troszke szarpnelo
na temat radia np.
mimo ,że dopiero zaczynam to daje mi to niesamowitą radochę i taką energię szczególnie jak jestem tam na miejscu :)
a najlepiej jest przed siatką :) hmmm :D czuję wtedy ,że to jest to!
jutro kolejne szkolenie ;-) a więc miły początek dnia.
ludzie są sympatyczni a i kontakt jakiś się zawiązuje powoli więc jestem zadowolony.
www.radiosygnaly.pl <--- jednym słowem : zapraszam!
na innych płaszczyznach jest różnie, jakoś będzie - oby dobrze.
chciałbym.
fajnie ,że otaczają mnie ludzie których lubię, co więcej poznaję kolejnych którzy do rangi "lubię" pasują.
i to też się liczy.
Komentuj(0) • nie licze godzin.
ćwiercią piersi oddycham znów.
czerwoną kreską podkreślać słowa, które wymazać by się chciało - biel kartki na starcie, by niedoścignioną była.
za K.N. - napad szaleństwa chwilowy zdażający się w jednej z tych sekund przed snem.
przeraża mnie ten świat którego nie rozumiem, wchodzi swoimi milionami butów na moją wycieraczkę, gnijącą od jego brudu.
monopol na dawanie radości?
Komentuj(0)
|
Zostaw coś od siebie
O autorze słów kilka
Bywało
2010 Marzec Luty Styczeń 2009 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2008 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2007 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2006 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2005 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2004 Grudzień Listopad Październik Wrzesień Sierpień Lipiec Czerwiec Maj Kwiecień Marzec Luty Styczeń 2003 Grudzień
Deviant-Szym-fotencje
KLIK
Piek
Czapla
Zimaq
Tallllka
Poczytuje zawzięcie , regularnie w miarę , och!
• Kaqao
• g4rr3t
• Linka wraz z Liną
designed by Szym
|